Przegrałeś przetarg – zobacz jak można się odwołać
8 lutego 2019

Krajowa Izba Odwoławcza to rodzaj sądu, orzekający wyłącznie w przypadku zamówień publicznych. Sam ten fakt niejednokrotnie zniechęca wykonawców do składania odwołań.

Postępowania sądowe są kosztowne i trwają latami. Posiadając podobne doświadczenia z sądów powszechnych, wielu przedsiębiorców nie decyduje się na wniesienie odwołania, godząc się na niekorzystne dla siebie rozstrzygnięcie Zamawiającego, nawet w przypadku, gdy są przekonani o braku racji po jego stronie.

Warto zatem przybliżyć, dlaczego KIO to nie taki zwyczajny sąd oraz dlaczego warto czasem skorzystać z procedury odwoławczej.

Skarga do KIO przysługuje wyłącznie od niezgodnej z przepisami ustawy czynności zamawiającego podjętej w postępowaniu o udzielenie zamówienia lub zaniechania czynności, do której zamawiający jest zobowiązany na podstawie ustawy. Tylko zatem niezgodność działania lub zaniechania zamawiającego z prawem zamówień publicznych może być przedmiotem rozstrzygnięcia KIO.

Innymi słowy, musi istnieć w ustawie przepis, który został w postępowaniu naruszony. Odwołanie powinno wskazywać czynność lub zaniechanie czynności zamawiającego, której zarzuca się niezgodność z przepisami ustawy, zawierać zwięzłe przedstawienie zarzutów, określać żądanie oraz wskazywać okoliczności faktyczne i prawne uzasadniające wniesienie odwołania.

Nie da się zatem uniknąć wskazania konkretnej normy prawnej i w ten sposób w jakiś sposób „obejść” przepisy.

Na zakres odwołania ma również znaczenie wartość przedmiotu zamówienia, a konkretnie czy przekracza ona tak zwane progi unijne czy też nie. Chodzi tu o kwoty, wskazane w rozporządzeniu Ministra Rozwoju i Finansów w sprawie kwot wartości zamówień oraz konkursów, od których jest uzależniony obowiązek przekazywania ogłoszeń Urzędowi Publikacji Unii Europejskiej.

Na szczęście nie trzeba zawsze pamiętać wszystkich progów dla poszczególnych rodzajów zamówień oraz zamawiających. Wartość przedmiotu zamówienia determinuje procedurę przetargową. To jak jest ona prowadzona niejednokrotnie wystarczy, by z całą pewnością stwierdzić, że progi unijne zostały przekroczone.

Większość zamawiających podaje również powyższą informację w specyfikacji istotnych warunków zamówienia, odnosząc się do art. 11 ust. 8 ustawy.

Jeżeli wartość zamówienia jest mniejsza niż kwoty określone w przepisach wydanych na podstawie art. 11 ust. 8, odwołanie przysługuje wyłącznie wobec czynności wyboru trybu negocjacji bez ogłoszenia, zamówienia z wolnej ręki lub zapytania o cenę, określenia warunków udziału w postępowaniu, wykluczenia odwołującego z postępowania o udzielenie zamówienia, odrzucenia oferty odwołującego, opisu przedmiotu zamówienia oraz wyboru najkorzystniejszej oferty.

Jest to zatem pewnego rodzaju ograniczenie. Oczywiście wykonawca zawsze ma prawo pisemnie wskazać zamawiającemu jego uchybienia, niemniej nie ma pewności, iż zamawiający faktycznie uzna takie zastrzeżenia za uzasadnione.

Odnosząc się do wspomnianych na wstępie obaw przedsiębiorców, związanych z przewlekłością postępowań i jego kosztami uwypuklić trzeba, iż KIO rozpoznaje odwołanie w terminie 15 dni od dnia jego wniesienia.

Z wyjątkiem sytuacji szczególnych, nie może być tym samym mowy o przewlekłości. Jednocześnie jednak terminy to kluczowy element odwołania. Na wykonawców również bowiem nałożony został obowiązek złożenia odwołania w wyjątkowo krótkim czasie: pięciu lub dziesięciu dni, w zależności od sposobu komunikacji z zamawiającym.

W tym czasie należy przygotować odwołanie oraz dostarczyć je zarówno do KIO, jak i zamawiającego. Co więcej, bieg powyższych terminów rozpoczyna się w chwili naruszenia przez zamawiającego przepisu ustawy, a nie jak sądzą niektórzy, po zakończeniu postępowania. Może to być zatem dzień opublikowania ogłoszenia oraz specyfikacji istotnych warunków zamówienia.

Co się natomiast tyczy kosztów, w odniesieniu do postępowań przed sądami powszechnymi dla podobnej wartości przedmiotów sporu, to opłata za wniesienie odwołania jest stosunkowo niska, chociaż na pierwszy rzut oka może robić inne wrażenie.

W przypadku dostaw i usług są to kwoty 7500 zł oraz 15000 zł, a dla robót budowlanych 10000 zł i 20000 zł. Wysokość wpisu zależy tutaj również od wartości przedmiotu zamówienia oraz progów unijnych. Zazwyczaj do kosztów postępowania zaliczyć trzeba również koszty pełnomocnika, których limit zwrotu od strony przegrywającej określony został na 3600 zł.

Jeśli jednak, zdaniem wykonawcy, doszło do naruszenia ustawy, warto podjąć niezbędne działania i poprosić o rozstrzygnięcie KIO. Opieszałość lub strach przed postępowaniem odwoławczym zazwyczaj pozbawia wykonawcę szans na uzyskanie zamówienia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *