Jak sprawdzić ofertę konkurencji i znaleźć w niej błędy.
7 października 2018

Postępowanie prowadzone w trybie zamówień publicznych ma charakter mocno sformalizowany. Nic więc dziwnego, że i w przypadku środków ochrony prawnej, przysługujących wykonawcy, ustawodawca zadbał o szczegółowe opisanie różnych wariantów odwołań i opisał szczegółowo przesłanki zastosowania każdego trybu.

Przede wszystkim jednak przypomnieć trzeba, iż sam fakt nieotrzymania zamówienia nie uprawnia wykonawcy niezadowolonego z wyniku do korzystania ze środków ochrony prawnej. Odwołanie przysługuje bowiem wyłącznie od niezgodnej z przepisami ustawy czynności zamawiającego podjętej w postępowaniu o udzielenie zamówienia lub zaniechania czynności, do której zamawiający jest zobowiązany na podstawie ustawy.

Należy zatem w pierwszej kolejności określić, czy doszło do naruszenia normy ustawowej, a jeśli tak, to w jaki sposób i której. W przeciwnym wypadku odwołania będzie miało charakter bezprzedmiotowy.

Wspomnieć trzeba także, iż prawo zamówień publicznych posługuje się szeregiem progów kwotowych, uzależniając od nich właściwy tryb zamówienia.

Mamy zatem próg 30 tysięcy euro, jako „dolny” próg stosowania ustawy oraz kilka progów kwotowych, których wysokość uzależniona jest od podmiotu występującego po stronie zamawiającego, ustanowionych w rozporządzeniu Ministra Rozwoju i Finansów w sprawie kwot wartości zamówień oraz konkursów, od których jest uzależniony obowiązek przekazywania ogłoszeń Urzędowi Publikacji Unii Europejskiej.

Nie inaczej sprawa ma się w przypadku środków ochrony prawnej, w stosunku do których ustawodawca zastosował właśnie progi ze wspomnianego wyżej rozporządzenia.

W konsekwencji powyższego, jeśli wartość przedmiotu zamówienia, nie przekracza wskazanych kwot, odwołanie przysługuje jedynie w kilku przypadkach, jak chociażby określenie warunków udziału w postępowaniu lub nieprawidłowe sformułowanie opisu przedmiotu zamówienia (na przykład poprzez naruszenie zasad uczciwej konkurencji), wykluczenie odwołującego z postępowania o udzielenie zamówienia lub odrzucenia oferty odwołującego (jeśli nie zachodziły ku temu przesłanki określone w ustawie), czy wreszcie wyboru najkorzystniejszej oferty.

Odwołanie, które wnosi się bezpośrednio do Prezesa Izby Zamówień Publicznych, powinno wskazywać czynność lub zaniechanie czynności zamawiającego, której zarzuca się niezgodność z przepisami ustawy, zawierać zwięzłe przedstawienie zarzutów, określać żądanie oraz wskazywać okoliczności faktyczne i prawne uzasadniające wniesienie odwołania.

Nierzadko jednak to nie brak możliwości określenia naruszenia i powiązania go z przepisem ustawy, a konieczność dochowania terminów ustawowych, sprawia wykonawcom najwięcej problemów. Odwołanie wnosi się w terminie pięciu, dziesięciu lub piętnastu dni (w wyjątkowych przypadkach 2 miesiąca lub 6 miesięcy), w zależności od wartości przedmiotu zamówienia oraz formy, w jakiej zamawiający prowadzi komunikację.

Szczegółowe przesłanki określa w art. 182 ustawy. To jednak nie wszystko. Odwołujący zobowiązany jest przesłać kopię odwołania zamawiającemu przed upływem terminu do wniesienia odwołania w taki sposób, aby zamawiający mógł zapoznać się z jego treścią przed upływem tego terminu.

Nie wystarczy zatem – jak ma to miejsce w postępowaniach sądowych I administracyjnych – nadać przesyłki listem poleconym, by dochować terminów ustawowych. W skrajnych przypadkach może się więc okazać, iż w terminie pięciu dni od dnia powzięcia wiadomości o uchybieniu ustawie, wykonawca zmuszony będzie do sformułowania w tym czasie zarzutów, a także dostarczenia odwołań do Prezesa Izby oraz do zamawiającego (na przykład na drugi koniec kraju). Jak pokazuje doświadczenie, termin ten jest bardzo krótki i niejednokrotnie niewystarczający.

Należy również przygotować się na dwa niemiłe zaskoczenia: wydatki oraz konkurencję. Złożenie odwołania wymaga wniesienia wpisu w wysokości od siedmiu i pół tysiąca złotych do nawet dwudziestu tysięcy złotych. Do tego dojść może również wynagrodzenie pełnomocnika. Kwoty te łącznie mogą okazać się zbyt wysokie w danym momencie dla małych przedsiębiorców. Drugim zaskoczeniem może okazać się wstąpienie innych wykonawców do postępowania. Zazwyczaj jednak jest to oferent, który złożył najkorzystniejszą ofertę i w jego interesie jest walczyć po stronie zamawiającego, by utrzymać korzystne dla siebie rozstrzygnięcie.

Na koniec postępowania odwoławczego wydawane jest rozstrzygnięcie określające, czy odwołanie zostało uznane czy oddalone i wiąże strony, chyba że jedna z nich złoży skargę do sądu, ale to już temat na zupełnie inny artykuł.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *